Start

To jest nasz blog, Lili (2), Nikodema(6), mamy i taty.

Pisze go mama – czyli ja, Natalia. Blog jest w fazie tworzenia a ja nauki Word Press. Wszystko jest tu bardzo nieidealne i niedociągnięte na ostatni guzik. Na razie.

Nigdy nie sądziłam, że kiedyś zdecyduje sie na blog, chociaż miałam kilka podejść.

Wiedziałam też, że od kuchni to bardzo ciężką i czasochłonna praca. Ciężko połączyć to z etatem. Jak już zaczęłam to tak mnie wciągnęło, że nie da sie przestać!! Chcemy podzielić sie naszymi doświadczeniami z podróży, pokazać wam, głownie za pomocą fotografi, gdzie warto zabrać dzieciaki a jakich miejsc lepiej unikać. Wiec bedzie o wyjazdach, dzieciach i kuchni regionów ktore odwiedzamy.

O nas:

Gdyby ktoś kiedyś powiedział mi ze zostanę księgowym, padła bym ze śmiechu. A jednak zaprzyjaźniłam sie z cyferkami wiec dlaczego nie mogłabym zacząć pisać bloga?

Wjazdy dalej i bliżej traktujemy jak terapie na cale zło na świecie.

Dobrze jest czasem wszystko rzucić i gdzieś pojechać. To jedyny czas kiedy jesteśmy ze sobą 24 godziny na dobre i nie liczy sie praca, dom i szkoła. Gdzie nie myślimy o problemach dnia codziennego i skupiamy sie na sobie w 100%.

Wszystko co widzimy i przeżywamy staram sie upamiętniać na zdjęciach. Pamięć mnie często zawodzi a wracając do zdjęcia od razu widzę jego historie. Poza tym juz od dawna to moje małe hobby.

Na codzień mieszkamy pod Londynem juz od prawie 10 lat. Tu pracujemy i chodzimy do szkoły. Staramy sie odwiedzać Polskę minimum raz w roku. Uczymy się pisać i czytać po polsku w sobotniej szkole. Mama z tata łącza prace i przyjemności z obowiązkami domowymi.

Niko i tata to miłośnicy footballu. W piątki Nikodem trenuje. Czasem w weekendy wyjeżdża z tatą na mecze do Londynu. Ja pisze właśnie podczas trwania meczów. Czyli co wieczór.

Nikodem załapał bakcyla i bardzo insteresuje sie tym gdzie pojedziemy, w jakim języku sie tam mowi i oczywiscie jakiej drużynie sie tam kibicuje. Od jakiegoś czasu zbiera pochwały od nauczycieli za dobra znajomość geografi. To motywuje.

Lila ma zadatki na gimnastyczkę. Skacze ze schodów i robi fikołki odkąd zaczęła chodzić o własnych nogach. Bardzo dobrze sie klimatyzuje w nowych miejscach.

dsc00968

Plan

Naszym następnym przystankiem w 2017 będzie Polska oraz Włochy. W niedalekiej przyszłości chcemy zwiedzić Indonezję. Planujemy też zjeść prawdziwa Tom Yam. W Tajlandii..

 

PS. Wszystkie zdjecia oraz teksty zamieszczone na blogu sa naszego autorstwa.

Jakiekolwiek kopiowanie i rozpowszechnianie treści oraz zdjec zawartych na stronie bez mojej zgody jest zabronione, gdyż łamie prawa autorskie (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych).