Lizbona, Portugalia

Oceanarium, Oriente/Expo/nowoczesna dzielnica Lizbony

Zwał jak zwał.
W planach na dzień nr 2 mamy oceanarium w Lizbonie i dzielnice „nowoczesna”. Tu znajdziemy inna Lizbonę. Sama byłam w lekkim szoku po wyjsciu z metra. To nie to samo co londyńskie city.

Wszystko przygotowane na Expo w 2008 roku.

Oriente-tu znajdują sie dwa główne cele turystyczne-kolejka Teleferico oraz oceanarium.

Docieramy tu z Rossio z przesiadka w Alamenda i dalej do Oriente. Koszt podróży to €1,45 od osoby w jedną stronę. Dzieci do lat 4 nie płaca za przejazd. Do tego karty po 0,50€ na osobę. O kosztach transportu publicznego piszemy w osobnym poście TU.

Docieramy do Oriente.

Spacerem dochodzimy do Oceanarium, największe w Europie, w którym żyje przeszło 25 tysięcy morskich stworzeń z całego świata. Oceanarium zostało otwarte z okazji odbywających się w Lizbonie w 1998 roku międzynarodowych targów Expo ’98. Wita nas jakiś dziwny wodospad oraz bardzo miła obsługa.
Biletów nie kupiłam na miejscu-prepaid tickets, czyli kupione bilety przez internet kosztują nas nieco ponad £30.00 na całą czwórkę.

Na miejscu jest nieco drożej, poza tym omijamy kolejki.
Na pierwszy rzut wchodzimy do mini wystawy gdzie roi sie od małych uroczych krabów, w których Lila sie zakochała. A my z moja better half robimy zawody kto wykona lepszą fotkę. Ja Soniakiem czy on iPhonem.
Dalej szybka kawa na półpiętrze. I tunelem zmierzamy do głównego pomieszczenia, jak to nazwał Niko-dom rekinów.
To co widzimy w środku zachwyca. Nikodem na maxa podjarany tymi wielkimi rekinami. Z każdej perspektywy można oglądać masywny zbiornik wodny, ponad 7 milionów litrów! W nim niezliczona ilość ryb i innych stworzeń. Nie będę sie wymądrzać, bo nie jestem Wikipedia, zresztą o oceanarium poczytać można w Google. Jednak uważam  to za absolutne must see w Lizbonie. Podziwiac mozemy nie tylko ryby.

dsc00752

 

Wyjście prowadzi nas do sklepiku, co by nie zapomnieć zostawić fortuny na pamiątki.
Zaraz obok mamy kolejkę Teleferico. 5 minut jazdy, ale ceny przystępne. I znów, dzieci do lat 6 (o ile dobrze pamiętam) nie płaca za bilet. Stad rozprzestrzenia sie widok na most Vasco da Gamy – najdłuższy most w Europie, który spina brzeg rzeki Tag z miejscowością Montijo po drugiej stronie rzeki.
Ponieważ godzina juz pozna postanowiliśmy zmierzać ku stacji metra. Spacerujemy z małym stopem brzegiem rzeki.

 

Wieczór kończymy w Solar Dos Presuntos-najlepszej knajpie w mieście. Tu zjesz pysznego świeżego kraba, owoce morza czy paelle. To miejsce z tradycja, bardzo lubiane między innymi przez gwiazdy footballu, kina i nie tylko. Restauracja jest wizytówka kulinarna miasta. W środku znajdziemy masę zdjeć znanych osób, które gościły w lokalu. Ceny są wysokie jednak nie zbijają z nóg. Uwaga to restauracja, w której musimy zamówić stolik. Nam udało sie zamówić i zjeść tego samego dnia.


Tuż obok znajduje kolejkę Elevador do Lavra – kolej linowo-terenowa (funikular) Otwarta w 1884 roku, jest najstarszym funikularem w Lizbonie. Łączy rua Câmara Pestana i Largo da Anunciada.

Za rogiem mamy okazje podziwiać Miradouro do Torel-taras widokowy na miasto. Tu również znajduje sie mały plac zabaw dla dzieci.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s