Cape Verde

Miasteczko Santa Maria

 

Miasteczko Santa Maria to największe (paradoksalnie) i chyba jedyne na wyspie „miasto”. To główny punkt turystyczny Wysp Zielonego Przylądka.
Ciut ponad 6 tysięcy mieszkańców. U babci na wsi więcej ludzi chodzi po ulicach!

To miejsce słynie z pięknych plaż -najsłynniejsza Ponta Preta, jest uznawana za jedno z najlepszych na świecie miejsc do uprawiania sportow wodnych.

Niestety nie udało nam się zobaczyć słynnych pokazów windsurfingu-nie ta pora roku. Jednak sam krajobraz czaruje.


Jest to mega kolorowe miejsce. Codziennie masa rybaków wypływa na łowy. Sa to zarówno osoby dorosłe (kobiety również odgrywają tu bardzo wazna role) jak i malutkie dzieci z niezwykłą umiejętnością poruszania się w terenie. Prawie zeszłam na zawał widząc jak skaczą po skalach..

Dzieciaki na straganach sprzedają owoce, na molo ryby a w przerwie czyszczą wyłowione ogromne muszle.

dsc_3550

img_2167

Jak w każdym turystycznym miasteczku, roi się od straganów z pamiątkami.
Sprzedawcy są bardzo otwarci i przyjaźni.

Nie sposób nie kupić drobiazgu.

Ich pomysł na reklamę własnego biznesu rozkładał mnie na łopatki.

Nawet w Afryce wiedza, ze Facebook to najlepsze miejsce na reklamę :-)

Jak już nasze małe i duże dzieci znudzą się spacerami i podziwianiem widoków warto poszukać pamiątek na plaży. Każdego dnia ocean wyrzucał masę kolorowych olbrzymich cudów natury.
Zapewne nie wszystkie będziemy mogli zabrać ze sobą, ale sam fakt znalezienia takiego cuda sprawia całej rodzinie ogromną frajdę.

Co robić w Santa Maria poza plażowaniem i szukaniem muszelek?

Windsurfing

Dużego wyboru nie mamy. Dla miłośników sportu-windsurfing, dla nas to dość słaba opcja, ani ja, ani mój mąż nigdy nie uprawialiśmy sportów wodnych jednak można się skusić na kurs dla naszych pociech. A nóż zaszczepimy młodzież nowa pasja 🙂

Ceny są różne, najtańszy kurs dla dzieci ok. 45 min znajdziemy za ok. 20 – 40 dolarów.

Turtle SOS

dsc_3614Niegdyś wizytówka Sal były żółwie, do dzisiaj widnieją na lokalnej walucie escudos oraz w lokalnych sklepikach. Niestety to już przeszłość.

Nie udało nam się spotkać ani jednego. Niedaleko hotelu Riu znajduje się Turtle SOS, miejsce, które na pewno warto odwiedzić. Kierowane przez wolontariuszy ma na celu opiekę nad złożonymi przez złowi jajami.

Trzeba jednak mieć szczęście. Najlepszy okres na obserwacje złowi na Sal to od października do grudnia. Lokalni mówili też ze w czerwcu, ale u nas to nie się sprawdziło.

Rejs katamaranem lub nurkowanie

W Santa Maria znajduje się kilka sklepików gdzie możemy zamówić rejs katamaranem lub nurkowanie.

Dla rodzin z dziećmi organizowane są osobne rejsy np. statkiem pirackim. Więcej na temat wycieczek opisałam TU.

Lokalne restauracje

Naszym głównym celem przybycia do Santa Maria po raz pierwszy była mała domowa knajpka, w której mogliśmy zjeść lokalny obiad – Nautic club Columbus.

Ku naszemu zdziwieniu podano nam cos w stylu naszej polskiej fasolki po bretońsku – catchupę.

dsc_3540
Aromatyczne danie z masa przypraw lokalnych oraz piri piri, na bazie fasoli, słodkich ziemniaków, marchewki i mięsa. Na wyspach zielonego przylądka ciężko będzie znaleźć weganina wiec nie łatwo będzie tym którzy unikają mięsa oraz innych przetworów pochodzenia zwierzęcego

Kuchnia lokalna składa się przede wszystkim z owoców morza oraz mięsa.

img_2192

 

Osobiście zajadałam się zupa szparagowa przez większość pobytu, była wykwintna :-) szparagi również są a właściwie były tam dość popularne.
O szparagach na wyspie Sal również przeczytacie TU.

Na deser w nautic club dostaliśmy polskiego żywca. To Ci niespodzianka!

dsc_3561

Spacerując jedna z głównych uliczek mijamy kościół Paroquia de Nossa Senhora-ważne miejsce dla lokalnej społeczności. 90% społeczeństwa to katolicy.
Msze tu odbywają się w języku portugalskim jednak zostaniemy przywitani w kilku językach świata. Modlitewnik również przygotowany jest dla obcokrajowców. Jeśli ktoś wybiera się na Sal w czasie Świat Bożego Narodzenia, właśnie tu będzie można udać się na msze.

DSC_3562.JPG

dsc_3558

 

Nawet jeśli zdecydujesz się zamieszkać poza miasteczkiem stawiam ze bardzo chętnie będziesz odwiedzać to miejsce. Ponieważ wyspa jest bardzo malutka, za ok. 3 dolary dojedziemy z każdego hotelu do miasteczka.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s